|
Blog > Komentarze do wpisu
Escape to the Country!Moge sie podpisac pod tym tytulem, bo i ja ucieklam na wies, ale tym razem co innego mam na mysli. Tytul mojego postu, to tytul angielskiego serialu/poradnika na Domo+ (http://www.domoplus.pl/program/?full/ucieczka-na-wies-5_37447). Kolejny nudny zimowy weekend mija, a ja czekam na poniedzialek, kiedy bede mogla wieczorem zasiasc przed ekranem tv i poekscytowac sie szukaniem wymarzonego domu przez przecietnie zamozna angielska rodzine. To, ze my-Polacy tez na wies coraz czesciej emigrujemy, to rzecz powszechnie wiadoma. Szukamy ciszy, spokoju, zieleni, dzieci wyszly z domow, mamy wiecej kasy, a dosc zgielku wielkich miast, chcemy miec kawalek swojej ziemi, wolnosci w swoich czterech scianach, mamy dosc sasiadow, ciaglego poszukiwania parkingu pod blokiem i takie tam... argumentow za przeprowadzka do wlasnego domu jest sporo i nie ma co dyskutowac. Jedni buduja sami, inni kupuja gotowe. No i do rzeczy, otoz, Anglicy szukaja wg nieco innych kryteriow niz my. Szukajac domu na wsi nachetniej szukaja domu starego, zabytkowego, ladnie polozonego z ciekawym widokiem (nie na las, bo tychze tam nie ma, ale na pola, laki, morze) z ladnie urzadzonym ogrodem (och te angielskie ogrody - bajka), czesto z wypasem i stajnia dla koni, albo pomieszczeniem dla psow, bywa, ze zamierzaja w rolnikow sie zamienic i hodowac zwierzeta gospodarskie (!) no a pozostale oczekiwania sa podobne jak nasze, dom ma miec duza kuchnie, duza jadalnie, duzy salon z kominkiem, kilka sypialni i lazienek. Ale bardzo mnie ubawilo jedno z kryteriow: otoz obowiazkowo we wsi musi byc PUB! Nie szpital, nie przychodnia, nie apteka, nie kosciol. No coz, taka ich tradycja tego im zazdroszcze,... przeciez u nas tez w zwyczaj weszlo spotykanie sie ze znajomymi gdzies na zewnatrz, na kolacji, albo przy piwie, winie, wodce albo kawie, a powiedzenie: "My Home is my Castle" w nasze zycie wpisuje sie juz od dawna. Niestety, marzeniem scietej glowy jest w Polsce knajpa w kazdej wsi i kazdm miasteczku. No i jasno wynika z powyzszego, ze jesteśmy spoleczenstwem biednym, wierzącym, schorowanym i niepijącym :) niedziela, 19 lutego 2012, wildrose661
Komentarze
emka1216
2012/02/19 21:28:21
Pięknie to skomentowałaś ;)))
Gość: ikroopka, 89-79-77-217.dynamic.chello.pl
2012/02/19 22:05:45
Oglądam ten program z przyjemnościa, zachwyca mnie angielska wieś, niektóre domy, co prawda porażaja ceny, ale co tam - popatrzec mozna;)
2012/02/19 22:52:03
programu nie znam, ale my z mezem tez szukamy domu w ladnym miejscu, ja oczywiscie chce chetnie stajnie przy domu no i knajpa tez musi we wsi byc :)))
2012/02/19 22:53:06
tutaj niestety takich wsi nie mamy; wiekszosc osiedli to sypialnie na poboczach duzych miast wiec wies sama w sobie, pubow tez nie mamy w osiedlowych centrach, ale Starbucks kwitnie :)
2012/02/19 23:35:55
Kilka lat temu szukałam domu na wsi i wcale zabawnie i ciekawie nie było.
Przy czym w tych okolicach gdzie ja szukałam (moje rodzinne strony) akurat jest knajpka w każdej wsi. I to z takim dobrym jedzeniem, ze kiedy jadę do Kalisza/Ostrowa Wlkp. to na obiady jeżdzę do tych wioskowych knajpek. A serialu muszę w telewizji poszukać, chętnie obejrzę jak sie inni szukaniem domu frasują;). 2012/02/20 08:24:20
Też coraz częściej o tym myślę. Jak sądzę, niedługo ukaże się mój anons że sprzedam mieszkanie.
2012/02/20 09:16:36
Dziwi mnie to ,że do Polski ich ciągnie ,widocznie coś ich zauroczyło.W moim okręgu nie ma żadnej knajpki na wsi ,no ,ale to nie znaczy ,że nie ma w innym rejonie .
2012/02/20 11:02:42
Oj, nie ze wszystkimi określeniami nas jako społeczeństwa bym się tu zgodziła... ;)
2012/02/20 11:55:16
Emka - prawda :)
Ikroopka - no wlasnie, mnie tez zachwyca ich wies i podoba mi sie, ze maja te swoje puby wszedzie :) Marga - no wlasnie, mnie tez by sie jakis kucyk i miejsce dla niego przydalo :) Artdeco - ale macie Starbucks'y a u mnie na wsi nie ma nic kompletnie. Tylko skelpik jako-taki i tanie piwa! Veanka - no wlasnie, sa wsie i wsie u mnie na wsi nie ma nic, nie ma gdzie sie spotkac ze znajomymi, nie mowiac o dobrej knajpie. Tego zazdroszcze innym miejscowosciom, ze maja a jeszcze jak piszesz z dobrym jedzeniem! Sukienka...- no to trzymam kciuki, zeby udalo Ci sie sprzedac mieszkanko :) Ira - ja pisze o programie angielskim, gdzie anglicy szukaja u siebie w swoich rejonach domow, nie w Polsce! Babcia bez... - ano wlasnie, ja to wlasnie z przymruzeniem oka tak napisalam :) Ambra - to ciesze sie, ze ogladamy te same programy. Dziekuje i pozdrawiam :) 2012/02/20 21:02:59
Krogulec - ano jesli nam knajpy i puby niepotrzebne, tylko kosciol w kazdej wsi!!!
Mnie to strasznie wkurza, ale nic nie poradze, nie mam we wsi zadnej knajpki a i w Wejherowie wielkiego wyboru nie ma. 2012/02/21 21:48:00
A ja ostatnio spotkałam się z sytuacjami odwrotnymi. Ludzie pozbywają się dużych domów pod miastem i kupują mieszkania w Wawie - bo dzieci dorosły, nie potrzeba tyle przestrzeni, bo sklepy i przychodnia bliżej, bo łatwiej się poruszać...
2012/02/22 20:39:45
Daria - ja to doskonale rozumiem, bo gdybym i ja zyla wiekszosc zycia na wsi to marzylabym o miescie, tak wlasnie zrobila nasza bliska rodzina, mieli dosc wsi domu i problemow z tym zwiazanych!
2012/02/22 22:46:35
Fakt, taki dom, to jednak większy problem niż mieszkanie, czy nawet dom - w centrum miasta, z CO i pozostałymi udogodnieniami. Poza tym przy domu jest więcej takiej zwykłej, technicznej roboty. No chyba, ze ktos jest krezusem i do wszystkiego bierze fachowców;)
2012/02/24 20:08:00
Daria masz racje, ale jesli dom jest maly i nowy, to mam nadzieje, ze problemy te wieksze sa odsuniete na jakis czas! Bo male, sa caly czas, ale z tego zdawalismy sobie sprawe, ze beda.
2012/02/25 15:50:18
W/g mnie wieś jest dobra tylko na wakacje. Nie wyobrazam sobie życia poza Warszawą.
Buziaki posyłam. 2012/02/25 15:52:06
Anglicy pracuja w miastach, ale wola mieszkać na wsi. Moja córka specjalnie wynajęła sobie dom na peryferiach, bo przy nim jest piękny ogród, a za ogrodem rozległe pastwiska, po których biegaja swobodnie kuce i trochę większe konie. Nie chce wracać do Polski ta moja dziewczyna. Wkrótce do niej lecę.
Miłego weekendu. 2012/02/26 12:01:16
Kiedyś
Polacy, to taki sobie narodek, czupurny, czasem biedę klepie. We wsiach czasem pachnie smrodek, w miastach jest trochę lepiej. Mimo tych naszych mankamentów, kocham mój kraj ojczysty, pełen politycznych zakrętów... kiedyś - we wszystkim będzie czysty! W. Cieplutko, serdecznie pozdrawiam. 2012/02/28 13:22:47
Hanulka- jak ze wszystkim, jedni wola miasto, inni wies, dobrze, ze mamy rozne upodobania bo bylby tlok w jednym miejscu, jakbysmy to samo wszyscy lubili!
Belita - no wlasnie, oni tak wola, mnie sie to podoba jak oni zyja i wypoczywaja, az Ci zazdroszcze wyjazdu! Wiecho - miejmy nadzieje, ze Twoje slowa sie sprawdza i kiedys zapanuje u nas lad i porzadek :) Dziekuje pieknie i pozdrawiam :)
Gość: lewym ok, p4fea2bea.dip.t-dialin.net
2012/02/29 20:32:26
przepraszam ze zwroce ci uwage, nie emigracja tylko imigracja, bo emigracja zawsze jest poza granice kraju a imigracja we wlasnym panstwie :) :) no tak ale jeszcze nalezy zworic uwage na mentalnosc obu panstw, zahukana religijna polska gdzie najlepiej byloby wybudowac w kazdym rogu kosciol niz pub, a z drugiej strony, juz sobie wyobrazam pub w polskiej wsi tak dlugo dopoki ludzie nie beda przyzwoicie zarabiac to i polska wies bedzie wygladac tak jak wyglada,przykre niestety
|
|